Zgodnie z nowym prawem unijnym dotyczącym polityki prywatności, informujemy ze KoRnzone jest serwisem którego działanie wiąże się z powstawaniem ciasteczek.

Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie przez KZ ciasteczek opuść stronę.

Zrozumiałem

Wywiad z JD

Jonathan udzielił wywiadu dla portalu altpress.com, w którym opowiada o trasie ze Slipknotem, możliwej setliście a także 20-leciu debiutu. Na koniec dodaje, że pisze mnóstwo nowego materiału, który chce nagrać z chłopakami "wkrótce". Całość pod TYM adresem. Miłego czytania! 

20 październik 2014 Napisał 
Dział: Wywiady
Wydrukuj Email

Komentarze  

Ibanez
Ibanez 2014-10-21 01:35
Czyli co, znowu disco-bosko jak JD inicjatywę przejmuje? :D
semek
semek 2014-10-21 15:50
Niech przykładem Slipknota skopią dupę. Nagrają megazajebistą rockową płytę. Jak potrzebują singli to niech w końcu nagraja jakąś dobrą balladę z przytupem w końcówce. W stylu "One" Metallici. Po co nagrywać jakieś z[KROWIE KOPYTKO!] radio friendly disco?
jpnastoprocent
jpnastoprocent 2014-10-21 16:07
"It’s going to be really special, because some of those songs have never been played live. “Daddy” has only been played live twice, and some others never, so I think it’ll be pretty cool."

JD jak zwykle coś pieprzy głupoty w tych wywiadach :D Może ktoś mi powie, które to kawałki z pierwszego albumu nie były nigdy grane na żywo? Bo wydaje mi się, że nawet w ostatnich kilku latach grali wszystkie z nich (poza "Daddy" naturalnie) w miarę regularnie. To jest akurat chyba ich najmocniej eksploatowany na żywo album. Za to z LIP, FTL i Unto znalazłoby się kilka niegranych nigdy perełek ;)
jpnastoprocent
+3 jpnastoprocent 2014-10-21 16:29
Cytuję Ibanez:
Czyli co, znowu disco-bosko jak JD inicjatywę przejmuje? :D


No niestety, ale myślę, że kwestia obecnego od kilku lat brzmienia Korna to po prostu "wyjebka" czy wypalenie innych członków kapeli. Zblazowany Fieldy, który robi czysto rzemieślniczą robotę (dogrywa bas, bo musi jakiś być). Ray, który umówmy się - zagra to co inni będą chcieli i dopasuje się do każdego stylu, nie sądzę aby miał duży wpływ na brzmienie zespołu poza jego techniką na bębnach. W końcu Munky, który zmienił znacznie styl od odejścia Heada na taki jaki prezentuje w Fear & the Nervous System i mniej więcej od czasów Untitled (jego partie gitarowe nie są już tak ciężkie, gra na standardowym strojeniu). No i zostaje JD ze swoimi szalonymi pomysłami + ostatnio doszedł Head, który jak słychać miał ogromny wpływ na brzmienie TPS i stanowił swoistą przeciwwagę dla Jonathana. Do tej pory był to jakby solowy projekt JD i kilku pomagających mu muzyków, czego apogeum było powstanie The Path of Totality w takiej postaci (trochę ubarwiających elektronikę gitar, ledwo słyszalny bas i talerze Raya)...
Kornflakes
Kornflakes 2014-10-21 18:15
jp100% ładnie podsumowałeś, co prawda broniłbym munkego bo zdaje się do 8semnki miał duży wpływ na muzykę, potem trochę mniejszy. Fieldy faktycznie chyba juz tylko pracuje w kornie a nie tworzy. Wpływ heada zauważalny na TPS co jest niestety na minus, bo po odejściu z kr0na pokazuje, że jest niezwykle mało kreatywnym gitarzystą i kompozytorem.
Generalnie ja juz z artystycznego punktu zupełnie nic nie wymagam od tego zespołu, niech sobie dalej wypuszczają kawałki w stylu haters, przynajmniej przez chwilę bujają przyjemnie.
Ibanez
Ibanez 2014-10-21 19:12
Cytuję jpnastoprocent:
Cytuję Ibanez:
Czyli co, znowu disco-bosko jak JD inicjatywę przejmuje? :D


No niestety, ale myślę, że kwestia obecnego od kilku lat brzmienia Korna to po prostu "wyjebka" czy wypalenie innych członków kapeli. Zblazowany Fieldy, który robi czysto rzemieślniczą robotę (dogrywa bas, bo musi jakiś być). Ray, który umówmy się - zagra to co inni będą chcieli i dopasuje się do każdego stylu, nie sądzę aby miał duży wpływ na brzmienie zespołu poza jego techniką na bębnach. W końcu Munky, który zmienił znacznie styl od odejścia Heada na taki jaki prezentuje w Fear & the Nervous System i mniej więcej od czasów Untitled (jego partie gitarowe nie są już tak ciężkie, gra na standardowym strojeniu). No i zostaje JD ze swoimi szalonymi pomysłami + ostatnio doszedł Head, który jak słychać miał ogromny wpływ na brzmienie TPS i stanowił swoistą przeciwwagę dla Jonathana. Do tej pory był to jakby solowy projekt JD i kilku pomagających mu muzyków, czego apogeum było powstanie The Path of Totality w takiej postaci (trochę ubarwiających elektronikę gitar, ledwo słyszalny bas i talerze Raya)...

Hmmm! Ja myślałem, że tylko na FATNS w standard E się stroił, bo w takim razie jak by teraz wyglądał strój w jego 7 strunówce EADGBEA? Nie mam informacji na ten temat, ale jeśli tak to jestem zaskoczony.
jpnastoprocent
jpnastoprocent 2014-10-21 20:36
Cytuję Ibanez:

Hmmm! Ja myślałem, że tylko na FATNS w standard E się stroił, bo w takim razie jak by teraz wyglądał strój w jego 7 strunówce EADGBEA? Nie mam informacji na ten temat, ale jeśli tak to jestem zaskoczony.

Nie wiem czy o to samo nam chodzi, bo mi o to, że w części nowych kawałków Korna strojenie to BEADGBE (czyli standard dla 7 strun). Wydaje mi się, że cały TPOT był nagrywany w tym strojeniu, natomiast na "Paradigm..." na pewno część kawałków (What We Do, Spike In My Veins, Never Never i inne). Chodziło mi odejście od strojenia niżej do A D G C F A D czyli typowo kornowego, jak dawniej.
Ibanez
Ibanez 2014-10-21 21:30
No teraz już rozumiem, sam stroję się na B i myślę że akurat o jedną oktawę wyżej to nie ma jakiejś wielkiej tragedii. Ja bardziej na złą produkcję i aranżację stawiam, bo są kapele co i w C grają a brzmią potężnie.
inktual
inktual 2014-10-22 20:55
Z Kornem jest wszystko w porządku. Wystarczy obejrzeć film z towrzenia The Paradigm Shift. Świetne kompozycje, cięzkie i bardzo dobrze współgrający ze sobą Munky z Headem. Ale jak potem taki majstersztyk odda się do obrobienia idiocie typu Don Gilmore to nie ma się co dziwić, że wychodzi okrojona z naturalnego dźwięku płyta pełna popowych zmiękczeń cięzkich gitar.
KoRn93
KoRn93 2014-10-27 00:40
A ja uważam, że to nie jest wina Dona, moze mial w tym jakies swoje 5 groszy, ale to był niewielki wpływ. Myśle, że ten cały "pop" to zasługa naszego kochanego JD którego bardziej niż ciezkie sciany gitar, jarają teraz sówaki na ekranie komputera. Zresztą cytujac Heada "..Więc trochę walczyliśmy ze sobą, ale na końcu okazywało się, że Don zadbał o to co ja chciałem, co chciał Jonathan, starał się, żeby wszyscy byli zadowoleni - i wszystko ładnie ze sobą połączył tak, że każdy był z tego dumny." Po tych słowach wyraznie widac, ze to Jonathan najbardziej pragnąl zachowania tych wszystkich dubstepowych, elektronicznych wstawek, z kolei Head pragnął albumu ciezkiego,gitarowego. Nie wiem jak z resztą zespołu,ale mam w razenie ze Fieldy'emu to wszytko jedno, a Munky tak samo jak ostatni prosucent, chciałby zeby wszyscy byli szczesliwi i zadowoleni. TPS dla mnie jest plyta srednia,kompozycyjnie i brzmieniowo.. dziwi mnie jesli ktoś uwarza ze to lepszy album niz TALITM, bo jak dla mnie do niego nie ma nawet startów. Kreatywność może już nie ta, albo bez drugów sie gorzej kombinuje czy coś xd w kazdym badz razie mam nadzieje ze TPS to pierwsze koty za ploty i nastepnym albumem już polecą duzo wyzej. I nie, nie jestem "Haterem" :))

Aby móc skomentować artykuł, należy się zalogować.



Shoutbox

Historia
Temporal333: mój nowy cover «link» Korn to nie jest, ale mam nadzieję, że komuś się spodoba.
Stolarz: Witajcie prośba do wszystkich czy ktoś mogłby dać link do jakiejs fotorelacji z koncertu Korna w Dolinie Charlotty oprocz GP bedę bardzo wdzieczny ponieważ szukam jednego bardzo ważnego zdjęcia a za cholere nie mogę nigdzie znalezc.
childofthekorn: Według mnie, najlepsze kawałki i albumy Korn miał na początku. "Life is peachy" jest zajebiste, to jest TEN Korn. Ostatnia piosenka JD jest spoko i tyle. Teraz Korn jest jakiś taki gładki, nie ma ani pasji ani takiej agresji jak na początku.
Temporal333: a mi się nie podoba ten nowy wypust JD. Jakoś tak słabe i kojarzy mi się z takim pojękiwaniem jak w "take me". Chętniej bym usłyszał coś w stylu kawałków do Queen of Dammed
Marcin89: To racja, pod tym względem np. to przeciąganie słów w zwrotce mi się skojarzyło z old schoolowym KoRnem ;)
SeYo: Miałem na myśli wokal. Ostatnie albumy pod tym względem są dla mnie jakieś takie płaskie, może zbyt idealne? :P
Marcin89: Bez przesady, ostatni album jest bardzo kornowy :) ale utwór super
skindred: «link»
skindred: Po tych dwóch słuchania na okrągło, wiecie jaki polski kawałek mi przypomina?;) A taki;)
SeYo: Bardziej kornowo niż 3 ostatnie albumy :p
skindred: "This basement devil is kicking the ass
Of my angel on the ceiling "
skindred: "But it is what it is
You don't know how to live with what it is"
skindred: Wokalnie jest jak igła strzykawki! Jakie ciary mam przy jego nowym singlu to nie wiem kiedy miałem ostatnio!
skindred: Kocham JD!
KoRniszonik: «link» ne wiedziałem że jd wrócił do wagi ciężkiej
Marcin89: 10/10
sad33r: «link» nowa piosenka JD
diego: cześć! założyłem kanał na youtubie, może coś więcej w przyszłości będzie oprócz gamingu :) «link»
sleepkornt: «link» a także swój autorski :)
sleepkornt: «link» za to mam jeszcze trasza :)
sleepkornt: kiedyś nagrałem cover Blame, ale dziś sie go wstydze. Także nagram na nowo :)
semek: Perkusja i bass w Blame ropierdalają system. Genialne.
semek: Sleep zajebiste. Proszę Cię, nagraj "Blame" kocham ten kawałek. Zresztą era Issueas- Unto, to jest to, co najelpszego spotkało KoRna.
sleepkornt: «link» nagrałem kolejny cover korniaczy X)
Manki23: Ja też tu zaglądam również wesołych świąt

Powered by Kide Shoutbox


Zarejestruj się lub zaloguj by móc pisać

Ostatnie komentarze

Stronę odwiedza obecnie 0 użytkowników oraz 242 gości.
Brak użytkowników online