Zgodnie z nowym prawem unijnym dotyczącym polityki prywatności, informujemy ze KoRnzone jest serwisem którego działanie wiąże się z powstawaniem ciasteczek.

Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie przez KZ ciasteczek opuść stronę.

Zrozumiałem

Zapis z koncertu Rock In Rio

Jeżeli interesuje was w jakiej koncertowej formie jest Korn to poniżej możecie zobaczyć cały koncert z Rock In Rio 2015 Koncert odbył się 21 września, a setlista składała się z 11 kawałków. Miłego oglądania!

 

Setlista:

1. Blind

2. Ball Tongue

3. Need To

4. Clown

5. Here To Stay

6. Coming Undone

7. Did My Time

8. Got The Life

9. Shoots and Ladders/Somebody Someone

10. Falling Away From Me

11. Freak On A Leash

Media

21 wrzesień 2015 Napisał 
Dział: Video
Wydrukuj Email

Komentarze  

sleepkornt
sleepkornt 2015-09-21 19:44
jon straszliwie słabo. przy wejściu w drugą zwrotke w here to stay aż autentycznie posmutnialem...
Kornflakes
Kornflakes 2015-09-21 20:13
W zasadzie JD teraz śpiewa tak jak mówi, czyli wysoko i nosowo, niezbyt przyjemne dla ucha, pytanie tylko czy juz wiek robi swoje i nie ma do tego kondycji, czy też zaniedbał sie.
Marcin89
Marcin89 2015-09-21 21:26
Porównując z Here to stay chociażby z Koln na początku tego roku to chyba się zaniedbał :P
Ibanez
Ibanez 2015-09-23 00:32
zauważyłem że w tych fragmentach gdzie jest dużo growlu i warczenia, JD radzi sobie nieźle, natomiast przy melodyjnych refrenach i wysokich partiach to dramat. Ogólnie nawet niezły koncert pod względem instrumentalnym. Odnoszę wrażenie że zespół się dosyć dobrze bawi na scenie co jest pozytywnym sygnałem bo od dłuższego czasu sprawiali wrażenie znudzonych a ich występy były jak odrabianie pańszczyzny. Liczę że Danuta się poprawi bo to ich najsłabsza strona. Na płytach też powinien odpuścić wysokie śpiewanie bo później na żywo sobie nie radzi z wykonaniem i jest parodiaa.
sleepkornt
sleepkornt 2015-09-23 09:48
mnie to dziwi że grupa doświadczonych muzyków nie słyszy tego jak ich wokalista sunie po mieliznie..
Ibanez
Ibanez 2015-09-23 12:12
Najlepszą receptą będzie jak JD zacznie śpiewać na płycie na miarę swoich umiejętności bez naciągania wokali i cyfrowej kosmetyki, wtedy problemy z wykonaniem na żywo miną i nawet będzie się bardziej komfortowo czuł śpiewając zgodnie ze swoją naturalną skalą. Ale wczoraj oglądałem Fear Factory koncertowe i Burton ma ten sam problem. ;]
Kornflakes
Kornflakes 2015-09-24 20:47
no ale z drugiej strony, chyba lepiej dostac bardziej dopracowany przemyślany i ciekawy krązek, niż płytę którą dadzą radę grać na koncertach. Mają tyle repertuaru ze niech sie skupią na muzyce i JD niech dopala studyjne swoje możliwości. Bardziej mnie jednak martwi, że na ostatnich dwóch płytach nie brzmiał za dobrze nawet mimo obróbki.
strychnina
strychnina 2015-09-24 23:28
@kornflakes, jakoś mam wrażenie, że nie szanujesz siebie jako słuchacza. Ja na przykład nie lubię być oszukiwany, i lubię jak artysta ma do mnie podejście jak do słuchacza, a nie ciemnej masy która łyknie wszystko. Wolę żeby ktoś zaprezentował średnie możliwości w ciekawy sposób a nie komputerowo robił z siebie boga mikrofonu. Od studyjnych poprawek zawsze były gwiazdki pop, Rozumiem jakieś drobne korygowanie lub efekty...Ale żeby picować to w taki sposób, że na koncertach nie jesteś w stanie uciągnąć??? Pamiętaj, że koncerty to bardzo ważna cześć kariery muzykanta.Jak tak dalej pójdzie to ludzie przestaną przychodzić na koncerty.No bo po co? Żeby słuchać jakiegoś jęczącego amatora? Wszystko to idzie w bardzo złym kierunku...
Kornflakes
Kornflakes 2015-09-25 20:45
Gdzie tu jest brak szacunku dla siebie jako słuchacza? Wręcz przeciwnie, żądam dobrej muzyki moze byc nawet po trupach, a jak sie tego nie da osiągnąć bez komputera to trudno ;) Na koncertach i tak wałkują stare numery, wiec nawet jakby zaczeli grac największe [KROWIE KOPYTKO!] i tak moge skoczyć na koncert. Szczególnie że na takowych ważniejsza jest cała energia, duchota, towarzystwo itp. a nie fakt że JD nie wyciąga w paru momentach. Idziesz się tam pobawić czy wypisywac potknięcia i fuczeć ze sie sprzedali na ostatnich płytach? :)
strychnina
strychnina 2015-09-25 21:03
Co do koncertów to niby masz rację. Tzn. założenie dobre. Energia, duchota itd. Ale ja na ten przykład nie mogę zdzierżyć koncertów korna. Ostatni na jakim byłem to w Parku Sowińskiego. Umęczyłem się niemiłosiernie. Żal patrzeć na kapelę którą się kochało, a ona tak mocno niedomaga.Dlatego wcale mnie nie ciągnie do ich koncertów. Wiesz, ja ostatnio dosyć mocno odbiłem od muzyki metalowej/rockowej. Nie znaczy to, że nie słucham. Rzecz w tym, że bardziej się otworzyłem na inne gatunki. Może między innymi przez to objawiła mi się niesamowita sztuczność korna. Kiedyś tego nie widziałem, a teraz wypływa to z każdego ruchu zespołu. Reasumując... Nie trawię sztucznego naciągania efektu studyjnego tylko po to żeby utrzymać się na fali. Kiedyś jak nie było komputerów, zespoły musiały się starać. Teraz odpierdalają pańszczyznę, a resztę robi komputer. Mówię temu stanowcze NIE!!! Z tego punktu widzenia szanuję podejście kapel tru blackowych które nagrywają w jaskini na czterośladzie. Tu masz 100% energii. KREW POT I ŁZY! Ale rozumiem, że każdy lubi to co lubi :)
piotruniog
piotruniog 2015-09-25 23:43
Jon jak Jon. No jest forma spadkowa. Nosowo, brzmi jak koza. Ale i gitary - Munky i Head - czego tak słabo ich słychać. To jakieś rzężenie a nie brutalna ściana. Czy oni tego nie słyszą. Weźcie sobie FV 98 i posłuchajcie Blind. Gitary tną jak żyleta.
Panatyk
Panatyk 2015-09-26 09:17
A mi się tam koncert podoba. Nie licząc Here To Stay, to dawno powinni przestać grać. I Ibanez ma rację. I to nie tylko chodzi o obróbkę czy coś w tym stylu, ale Jonathan w studiu jest w stanie lepiej zaśpiewać, bo tam może jeden refren powtarzać dotąd aż zabrzmi odpowiednio. A na koncercie to już tak nie można (poprawcie mnie jeśli się mylę - w studiu nigdy nie byłem, muzyki nie nagrywałem).
piotruniog
piotruniog 2015-09-28 18:32
Co prawda nie jestem już napaleńcem Korna ani tym bardziej Slipknota, ale czasami zerkam jak forma. Co do KoRna pisałem a co do Knota to jak dla mnie grają jakoś za szybko te kawałki. Jakby to wszystko nie trzymało się przysłowiowej kupy. Powinni nieco zwolnić i postawić na ciężar.
Mondi
Mondi 2015-09-29 19:27
Siema, zaglądam tu względnie często. Ale udzielam się na forum bardzo rzadko. Myślę, że chłopaki z KoRna za dużo koncertują, aż do znudzenia. Powinni sobie zrobić ze trzy miesiące urlopu. Naładować akumulatory z rodzinami. Odpocząć od siebie. Wejść do studia i znowu poczuć się jak dwudziestolatki i nagrać coś wybitnego, wracając do tego unikalnego brzmienia. Ludzie jak mi tego brakuje na nowych płytach. To brzmienie to była swoista innowacja. Słyszeliście może profesjonalny (!) cover KoRna? To chyba rzadkość. Mam nadzieję, że jeszcze zrobią coś naprawdę zajebistego, że nie będą odcinać kuponów. Czego Wam Fani i sobie życzę. Oczekując kolejnych niusów na kornzone, pozdro!

Aby móc skomentować artykuł, należy się zalogować.



Shoutbox

Historia
Manki23: polecam posłuchać nowej płyty Fieldiego super polecam posłuchać bardzo dobra oraz mocne dzwięki
skindred: Do Pilichowskiego trochę mu brakuje
grzybek: Fieldy'ego płyta do odsłuchu, moim zdaniem bardzo udana, fajne połączenie funku z jazzem i kilkoma innymi gatunkami
grzybek: «link»
skindred: Jonathan Davis of Korn covers one step closer
skindred: «link»
Lukasz: Dzięki :) skoro się w miarę podoba, to podrzucam jeszcze kilka.

«link»
«link»
«link»

A zrzynka z Korn’a - nawet w się z tym nie będę krył ;]
Kornflakes: Jedyna wada, że inspiracja Kornem zbyt oczywista ;)
Kornflakes: Lukasz jedna z sensowniejszych rzeczy jakie tutaj wrzucano, takze gratki. Brzmienie naprawdę swietne
Lukasz: Sorki - za zly nick ;)
Lukasz: Hej Temporal666. Dzięki za poświecenie Swojego czasu na odsłuch. Super ze pomimo tego że kawałki nie są w Twoim guście, udało Ci się znaleźć jakiś pozytyw :)
Temporal333: *podoba
Temporal333: Nie jestem fanem Djentów, więc ciężki mi to ocenić. Podobnie mi się brzmienie gitary, ale całość muzycznie, to niestety nie moje klimaty.
Lukasz: Dobrego! :]
Lukasz: «link»
Lukasz: «link»
Lukasz: Hej. Czesto tu zagladam i zauwazylem ze dzielicie sie Wasza tworczoscia, wiec podrzucam 2 kawalki:
Temporal333: «link» taki tam popowy kawałek ostatnio zagrałem. Wiem, że monotonne, ale w końcu to pop ;)
vodka: a klemsona grali ?
head: Pamiętam, że "Insane" nie podszedł mi za pierwszym razem. Ale tak jak napisał Semek, ma wszystko: ciężar, totalne popierdolenie no i ten wokal JD... Teraz jest dla mnie absolutnym faworytem, a na zywo... no ja pierdolę :D
Temporal333: na początku nie przepadałem za Isnane, ale z czasem przekonałem się do tego kawałka, naprawdę dobry numer. W sumie wszystkie numery z wyjątkiem Take Me stoją na wysokim poziomie.
semek: Siema :) Tak słucham i słucham SOS i coraz bardziej się utwierdzam, że Insane to jeden z najlpeszych ich kawałków. Posiada wszystko co uwilbioam słuchając KoRna. Ciężar, popoierdolenie i melodie. Takie Make me Bad na sterydach
KoRniszonik: Fieldy w końcu wydaje w przyszłym miesiącu Bassically, które chyba miał wydać jakieś 15 lat temu??? «link»
grzybek: nie przeraźcie się :) polecam naprawdę wczuć się w klimat i posłuchać do końca bo warto :) zwłaszcza od 4 minuty :)

«link»
childofthekorn: Wiecie czemu "Hollow life" jest wszędzie zablokowany? Nigdzie nie można go odtworzyć... Oczywiście poza ściągnięciem z neta...

Powered by Kide Shoutbox


Zarejestruj się lub zaloguj by móc pisać

Ostatnie komentarze

Stronę odwiedza obecnie 0 użytkowników oraz 225 gości.
Brak użytkowników online