Zgodnie z nowym prawem unijnym dotyczącym polityki prywatności, informujemy ze KoRnzone jest serwisem którego działanie wiąże się z powstawaniem ciasteczek.

Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie przez KZ ciasteczek opuść stronę.

Zrozumiałem

Teraz Rock - Impact

Teraz Rock umieścił na swoich łamach relację / recenzję festiwalu Impact, na którym zagrał KoRn oraz Love and Death. Dzięki uprzejmości naszego usera "Panatyk", można się z nią zapoznać poniżej.

 

"Wydarzeniem pierwszego dnia festiwalu był niewątpliwie koncert Korna z synem marnotrawnym, Brianem „Headem” Welchem. To w ogóle pierwszy koncert grupy z tym gitarzystą w Europie od 2004. Head kilka godzin wcześniej zagrał na tej samej mniejszej scenie z własnym zespołem Love and Death. Napływająca publiczność przychylnie przyjęła jego występ , a Brian miał możliwość rozgrzać się przy (jeszcze) sprzyjającej pogodzie. Wzbudził zainteresowanie większości tych, którzy już zdążyli przybyć, a sam też bawił się nieźle – przywdział nawet czerwoną czapeczkę w stylu Devo podczas Whip It.

Korn natomiast był główną gwiazdą sceny Eventim i słusznie przyciągnął pod nią największą ilość osób. Muzycy zaczęli od powrotu do korzeni: „Blind” to nie tylko pierwszy numer z pierwszej płyty Korna, ale też pierwszy utwór, który Head zagrał po powrocie do swoich kolegów, co miało miejsce na festiwalu Carolina Rebelion w maju 2012 roku. W Warszawie zespół skupił się na płytach, które nagrał z Brianem, były więc między innymi „Helmet In The Bush” czy „Twist”, ale Head miał także okazję sprawdzić się w nowszym materiale, dubstepowym „Get Up!” i „Narcissistic Cannibal” i z jego gitarą numery te nabrały jeszcze większej siły. Najmocniejsze jednak było zakończenie pod postacią „Got The Life” i „Freak On A Leash” – tutaj zażarło wszystko, za co Korn jest podziwiany – precyzyjna gra sekcji rytmicznej, potężne uderzenie gitar i szaleństwa wokalne Davisa, który potrafi wyrzucać z siebie potoki wściekłych słów. Po takim zakończeniu fani długo nie chcieli puścić ich ze sceny, ale napięty terminarz był bezlitosny, więc muzycy czym prędzej rozrzucili kostki, Jonathan podziękował za wielką flagę, którą polscy fani rozpostarli pod sceną, i kolejny koncert Korna w Polsce przeszedł do historii."

Autorem artykułu jest Robert Filipowski.

05 lipiec 2013 Napisał 
Dział: Prasa
Wydrukuj Email

Komentarze  

Mateusz
+1 Mateusz 2013-07-05 19:11
Odkrywcze to nie jest, aczkolwiek najbardziej mnie cieszy fakt odnotowania flagi ;)
Ibanez
Ibanez 2013-07-05 19:22
O fladze powiedzieli i gra gitara. :P
Mateusz
+1 Mateusz 2013-07-05 19:25
Szkoda tylko, że chłopaki nas trochę olali zdjęciami w tym roku i nie ma nic na korn.com, aczkolwiek wiem, że trochę zdjęć zrobił koleś z Comeback media, będę musiał się popytać, czy coś udostępnią.
Mateusz
Mateusz 2013-07-05 19:29
To są zdjęcia z instagramu Comeback Media, które zrobione zostały w Polsce:

http://instagram.com/p/aNp9HVR8QI/

http://instagram.com/p/aJmOUPx8ap/

http://instagram.com/p/aJRSeUR8cl/

http://instagram.com/p/aJPj6cx8aa/
lysaaaa
lysaaaa 2013-07-05 21:21
szkoda ze tak malo jest zdjec flagi. Poza tym od Sebastiana chyba nie ma innego gdzie widac by bylo ja w calej okazalosci.
gia
gia 2013-07-06 03:41
będę musiała powaznie pogadac z sebem o zdjęciach których nie ma.... ;) może to dlatego, że tak lało?
lysaaaa
lysaaaa 2013-07-06 11:55
Moze... Chociaz jak rozlozylismy flage to 2x zaczelo padac ale nie tak mocno jak po Love and Death czy na Airbourne
Makaron
Makaron 2013-07-06 12:31
A ja widzialem jak Sebastian robil zdjecia stojac na wiezy w tym momecie kiedy byla rozwinieta cala flaga i nie tylko. Po tem jak juz chlopaki weszli poszedl na scene i widzialem jak robil fotki. Wiec trzeba go pocisnac i niech chociaz dla KZ cos udostepni;-)
Mateusz
Mateusz 2013-07-06 13:45
Cytuję Makaron:
A ja widzialem jak Sebastian robil zdjecia stojac na wiezy w tym momecie kiedy byla rozwinieta cala flaga i nie tylko. Po tem jak juz chlopaki weszli poszedl na scene i widzialem jak robil fotki. Wiec trzeba go pocisnac i niech chociaz dla KZ cos udostepni;-)


Z wieży zdjęcie było udostępnione na instagramie KoRn'a chyba jeśli dobrze pamiętam. Co do zdjęć, które robił Seb... nie wiem, osobiście na niego nie zwróciłem uwagi. Ale wypytamy się jak sprawa wygląda :)
lysaaaa
+1 lysaaaa 2013-07-06 13:52
Sebastian robil na pewno bo tez go widzialam z lewej strony sceny jak robil dlatego sie zdziwilam ze na korn.com nic nie ma

Aby móc skomentować artykuł, należy się zalogować.



Shoutbox

Historia
lasmaquinas: «link»
Kamil: Jesli chodzio Happiness, uważam tak samo.
Kamil: Z tego co słyszałem na teaserze to np. Medicate brzmi teraz lepiej niż te Medicate (demo chyba), które miałem pobrane od dawna (320kbps), więc wydaje mi się, że jak nagrał jakąs nutke 10 lat temu, to chyba je jakoś poprawił teraz, żeby brzmiało "nowocześnie".
grzybek: więszość tych kawałków jest nagrywana kiedyś :)
skindred: Niektóre kawałki nagrywane były faktycznie 10 lat temu, a inne... miesiąc temu. Boję się, że to będzie słychać na albumie. Ale z drugiej strony zapowiada się płyta roku dla mnie w aucie;)
Marcin89: A jakie macie odczucia po tym teaserze albumu JD? U mnie z początku lekki dystans ale po kilkunastu przesłuchaniach wszystko się wkręciło i już się nie mogę doczekać całej płyty :) Oczywiście kilka dźwięków znałem już 10 lat :D co nie zmienia faktu że chciałbym w końcu słuchać np Basic Needs w normalnej jakości
Marcin89: Haha :D Projekt Killbot też zapowiadał się fajnie, ale faza elektroniki u JD chyba mija, widać to też po płytach Korna (całe szczęście) więc szanse na wydanie tego są niewielkie. Ale wolę nigdy nie usłyszeć tego kawałka a w zamian dostać kolejnego Korna na poziomie SOS a nie TPOT :P
skindred: A tak serio to brakuje kawałka "Can You Hear Me?" «link» Pewnie wyda go na kolejnej składance za 10 lat ;)
skindred: Brakuje najlepszego kawałkajednak ;) «link»
Kamil: To będzie dobry album, jestem mocno nahajpowany.
KoRniszonik: 25 maja wychodzi solowy album JD «link»
Kamil: Tam wrzucali jakieś krótkie filmiki na fb "tracking guitars" albo coś podobnego
Temporal333: «link» wersja video mojego poprzedniego nagrania. Ciężko się montowało, a w sumie niczego specjalnego tu nie ma.
Temporal333: To oni jeszcze nagrywają?
Kamil: Chciałbym, żeby Love&Death już wydało ten nowy album...
Temporal333: mój nowy cover «link» Korn to nie jest, ale mam nadzieję, że komuś się spodoba.
Stolarz: Witajcie prośba do wszystkich czy ktoś mogłby dać link do jakiejs fotorelacji z koncertu Korna w Dolinie Charlotty oprocz GP bedę bardzo wdzieczny ponieważ szukam jednego bardzo ważnego zdjęcia a za cholere nie mogę nigdzie znalezc.
childofthekorn: Według mnie, najlepsze kawałki i albumy Korn miał na początku. "Life is peachy" jest zajebiste, to jest TEN Korn. Ostatnia piosenka JD jest spoko i tyle. Teraz Korn jest jakiś taki gładki, nie ma ani pasji ani takiej agresji jak na początku.
Temporal333: a mi się nie podoba ten nowy wypust JD. Jakoś tak słabe i kojarzy mi się z takim pojękiwaniem jak w "take me". Chętniej bym usłyszał coś w stylu kawałków do Queen of Dammed
Marcin89: To racja, pod tym względem np. to przeciąganie słów w zwrotce mi się skojarzyło z old schoolowym KoRnem ;)
SeYo: Miałem na myśli wokal. Ostatnie albumy pod tym względem są dla mnie jakieś takie płaskie, może zbyt idealne? :P
Marcin89: Bez przesady, ostatni album jest bardzo kornowy :) ale utwór super
skindred: «link»
skindred: Po tych dwóch słuchania na okrągło, wiecie jaki polski kawałek mi przypomina?;) A taki;)
SeYo: Bardziej kornowo niż 3 ostatnie albumy :p

Powered by Kide Shoutbox


Zarejestruj się lub zaloguj by móc pisać

Ostatnie komentarze

Stronę odwiedza obecnie 0 użytkowników oraz 520 gości.
Brak użytkowników online