Zgodnie z nowym prawem unijnym dotyczącym polityki prywatności, informujemy ze KoRnzone jest serwisem którego działanie wiąże się z powstawaniem ciasteczek.

Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie przez KZ ciasteczek opuść stronę.

Zrozumiałem
           | 

Power Festiwal - KoRn UPDATE

KoRn będzie główną gwiazdą "Power Festiwal", który odbędzie się w Atlas Arenie w Łodzi 7 czerwca 2016 roku.

KoRn w Polsce!!

Wszytskie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że KoRn zagra w przyszłym roku w Polsce na festiwalu organizowanym przez Antyradio. Szczegóły dotyczące miejsca, terminu i innych zespołów, które zagrają na tym festiwalu zostaną ...

KoRnZone ma już 10 lat!!!

Nasi drodzy!   Gdy KoRn właśnie teraz wyrusza w trasę z okazji 20 lecia istnienia zespołu to nasza społeczność może świętować 10 lecie istnienie KoRnZone!

  • Power Festiwal - KoRn UPDATE

    poniedziałek, 30, listopad 2015
  • KoRn w Polsce!!

    sobota, 28, listopad 2015
  • KoRnZone ma już 10 lat!!!

    wtorek, 10, marzec 2015

Nowe Love and Death pojawiło się w sieci szybciej, niż to było zapowiedziane. Wraz z premierą L&D rusza preorder nowej książki Briana. "Lo Lamento" możecie posłuchać poniżej. Jak wam się podoba? ;)

+ więcej
15 marzec 2016

Jak wszyscy wiemy poza pracami nad nową płytą Korna trwają również prace nad krążkiem Love and Death. 17 maja ukaże się kolejna książka Briana "With My Eyes Wide Open". Z tej okazji pojawi się również nowy kawałek L&D, który będziecie mogli ściągnąć za darmo :)

+ więcej
18 luty 2016

Ostatnio brak informacji o poczynaniach Korna, ale za to JD wystąpił gościnnie w utworze Sunflower Dead "It's time to get weird". Przy okazji wystąpił też w animowanym teledysku, który zobaczyć możecie poniżej.

+ więcej
26 styczeń 2016

Happy Birthday JD!!
Stay forever young (in spirit that is)!! 

Much love and happiness from KoRnZoNe!!

+ więcej
18 styczeń 2016

Wszyscy podekscytowani koncertem Korna, a tu proszę! Taka niespodzianka! Jak informuje JR Bareis nowa płyta Love and Death jest już prawie skończona. Ponownie producentem został Jasen Rauch. Poniżej fotka, która jest dowodem pracy w studio. 

+ więcej
15 grudzień 2015
KoRn będzie główną gwiazdą "Power Festiwal", który odbędzie się w Atlas Arenie w Łodzi 7 czerwca 2016 roku.
+ więcej
30 listopad 2015
Wszytskie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że KoRn zagra w przyszłym roku w Polsce na festiwalu organizowanym przez Antyradio. Szczegóły dotyczące miejsca, terminu i innych zespołów, które zagrają na tym festiwalu zostaną podane w poniedziałek 30 listopada. Będziemy Was informować. Na razie informacja o występie KoRn'a jest w formie zagadki, ale jest ona dość oczywista - informacja oryginalna znajduje sie tutaj


+ więcej
28 listopad 2015

Zapraszamy do oglądania nowego, świeżutkiego klipu od StillWell! Teledysk promuje drugą, nadchodzącą płytę zespołu zatytułowaną "Raise It Up" Miłego oglądania!

+ więcej
05 listopad 2015

Brian udzielił ostatnio wywiadu, z którego możemy się dowiedzieć nieco więcej szczegółów dotyczących nowej płyty Korna. Mówi również o przyszłości Love and Death i koncertowaniu z Kornem.

+ więcej
04 listopad 2015
Reginald Fieldy Arvizu  obchodzi dziś swoje 46 urodziny (starość nie radość .... podobno :P). Anyway, KoRnZoNe życzy mu z tej okazji wszystkiego najlepszego, spełnienia wszystkich marzeń i samych sukcesów tak w karierze jak i w życiu osobistym.
+ więcej
02 listopad 2015
Strona 1 z 122

Shoutbox

Historia
strychnina: Pearl Jam grał tydzień później w spodku :)
strychnina: Stodołę/proximę itd. Wszystkie większe obiekty to już ryzyko, chyba że support będzi mocny :)
strychnina: Nie jest sztuką zagrać na festiwalu dla wielotysięcznej publiczności. Z założenia na festiwalu jest duża publika. Nawet pomniejsze kapele na festiwalach grają dla kilku tysięcy ludzi. Sztuką jest zagrać samodzielny koncert dla tylu ludzi. Na pierwszym koncercie korn w Spodku gral dla 7 tysięcy ludzi(tydzień później w tym samym miejscu grał dla 9 tysięcy), później był koncert na Torwarze i było pewnie ze 3-4 tysiące ludzi. Myślę, że teraz Korn jest zespolem który wypełn
P5G: Tylko sie nie posrajcie z tego zalu. Swiat galopuje do przodu. Zlote lata Korna minely bezpowrotnie i musicie sie z tym pogodzic. Wychowalem sie w latach 90` na ich muzyce i mam za to do nich ogromny szacunek. Z drugiej strony zdaje sobie sprawie, ze od tego czasu powstalo mnostwo kapel, ktore sa na topie i bija ich teraz na leb na szyje. Chlopaki maja swoje lata, wciaz robia to co lubia, zarabiaja hajs i wbrew temu co piszecie graja jeszcze na festivalach dla wilotysiecznej publicznosci.
grzybek: nie trzeba szukać daleko, wystarczy zobaczyć jak nijaki ruch jest na Kornzone... niestety złote czasy KoRna minęły już dawno i bezpowrotnie :(
Paradygmat: Ja napiszę o swoim ulubionym artyście muzycznym - Mansonie. Koleś wyrobił ogromną popularność w latach 90., wydaje w "niszowej" wytwórni muzycznej, a jego koncerty, które są bardzo teatralne z dużą ilością gadżetów odbywają się przeważnie w miejscach, gdzie ludzi jest od 2000-5000. Korona mu z głowy nie spada jakoś :)
grzybek: do tego kurewskie jeszcze podzialy biletowo-sektorowe... nie powiem juz o kompletnym nieporozumieniu w doborze festiwalowych zespolow... która droga koncertowania jest lepsza chyba nie muszę już pisać
grzybek: dla porównania dodam coś od siebie:
MACHINE HEAD - w zeszlym roku 4 koncerty klubowe w Polsce, sale wypelnione na maksa i nawet wiecej, zajebiste koncerty ponad 2h kazdy, bliski kontakt zespolu z wiarą, zero jakiś pierdolonych sektorówek golden circle i chuj tam jescze wie co, atmosfera braterska po calosci, mega mega koncerty

KoRn - jeden koncert na wielkiej hali sportowej, gdzie tak naprawde przyszla garstka ludzi (niektorzy byli "sila" zaciagani z trybun na plyte, zeby obciachu nie bylo
Ibanez: w niszy, zrobić z niej niebywały pożytek, stać się koneserskim smaczkiem dla elit w przytulnych i magicznych klubach w atmosferze bliskości z słuchaczami niż pseudo bożyszczami dla garstki ludzi na pustym stadionie. Ot taka mała i smutna prawda o konfrontacji numetal vs metalcore którą zweryfikował nic innego jak po prostu czas...
Ibanez: co zachowują się mentalnie jak gwiazdy POP chcąc grać na stadionach i w potężnych obiektach dla kilkutysięcznych publiczności na których jak się później okazuje frekwencja jest zaskakująco słaba. Zespoły te oderwane są od rzeczywistości i zdrowej oceny własnego ja przez co stają się karykaturą samych siebie i brną równią pochyłą ku przepaści a mogło być inaczej wystarczyło pogodzić się z naturalnym postępem jaki niesie czas, mądrze i umiejętnie odnaleźć się
Ibanez: kości, stale komponują wydając ciągle to nowe albumy i zespołów tych jest ciągle sporo, ciągle są płodne, licznie i często odwiedzają nasz kraj w tych małych klubach bądź to na dwa bądź nawet na trzy koncerty, granie jest dla nich prawdziwą pasją. O tyle zespołów numetalowych została bardzo mała garstka, usilnie próbują być wciąż w manistreamie i na topie pod względem ilości sprzedanych albumów. Nie potrafią pogodzić się ze wykruszającym je zębem czasu, przez
Ibanez: Pewne podsumowanie... Rok 2016 to czas w którym bez obaw można powiedzieć że i dla numetalu i dla metalcoreu który wyparł ten piewszy nurt, najlepsze lata już dawno minęły. Spadek popularności obnażył jednak pewną prawdę o mentalności jednych i drugich. O ile wykonawcy metlacoreowi w sposób naturalny zasymilowali i pogodzili się z niszą i granie w małych klubach dla mniejszych publiczności nie jest dla nich problemem, spadek sprzedaży płyt nie jest dla nich wyznacznikiem ja
Grze408: Wy byliscie pod Atlas Arena jeszcze przed otwarciem?
Kicu: Bo co za idiota łączy koncert KoRna i Megadeath? Tak samo jak w 2005 KoRna i Opetha.
grzybek: koncert byl spoko tylko malo ludzi bylo
Paradygmat: Jak było na koncercie? Dobrze, że nie kupiłem biletu na KoRna, bo w tym dniu odezwał się nagle wyrostek :D
grzybek: :)
Ibanez: ufff! już się bałem że KZ zniknęło na dobre i nie będę miał gdzie hejtować xD
Kicu: Strona działa, ale nie mam pewności czy wszystko jest ok. Jakby ktoś miał jakiś problem, dajcie znać.
Kicu: Test, raz dwa trzy
grzybek: sam talent na czysto często nie wystarcza, dopiero sięgnięcie do głębi swojej świadomości wyzwala w człowieku to co ukryte. Na świecie jest wielu UTALENTOWANYCH muzyków a jednak ich twórczość jest mdła, bo nie ma wydobytej ukrytej głębi. Nie pochwalam narkotyków ale to akurat dzięki nim powstały najwspanialsze na świecie utwory muzyczne (i nie tylko...)
strychnina: Bez specjalnego talentu można grać jedynie na prochach. Czymś trzeba nadrabiać :) Do grania na trzeźwo potrzebny jest talent. Ot taki paradoks :)
grzybek: Stając się trzeźwi stracili mega na kreatywności taka jest niestety prawda... po narkotykach potrafili robić mega chore, pokręcone i ciężkie rzeczy muzycznie. Od wielu lat natomiast tworzą proste mało wymagające tematy muzyczne
grzybek: Praw
Ibanez: Być może po odejściu Heada cała magia prysła a po comebacku już nigdy nie będzie tak jak wcześniej, tak samo jak to często bywa z nieudanymi powrotami w związkach partnerskich. Ot takie, myślę że trafne porównanie...

Powered by Kide Shoutbox


Zarejestruj się lub zaloguj by móc pisać
Stronę odwiedza obecnie 0 użytkowników oraz 116 gości.
Brak użytkowników online